Zastanawialiście się kiedyś, jak działa aukcja elektroniczna? Nie od strony kupca, nie od strony oferenta, ale jak to wszystko funkcjonuje, gdy system sam „pilnuje” całego procesu negocjacji? Dzisiaj przybliżamy pracę z aukcjami elektronicznymi trochę „od kuchni”. Nie z powszechnymi aukcjami, w jakich bierzemy indywidualnie udział, ale z aukcjami elektronicznymi realizowanymi na rynku B2B, gdy przedmiotem aukcji może być rozbudowany pakiet usług telekomunikacyjnych wraz z infrastrukturą, dostawa energii elektrycznej, czy komputer ale w ilości np. kilku tysięcy sztuk.

Marketplanet od początku swojej działalności przeprowadził lub wspierał Klienta w realizacji ponad stu tysięcy aukcji elektronicznych. Na naszych systemach były prowadzone aukcje w największych przetargach w Polsce – w sektorach energetycznym, wydobywczym, paliwowym, telekomunikacyjnym i wielu innych. Startowali w nich tysiące dostawców nie tylko z Polski.

Jak aukcja elektroniczna działa „od kuchni”

Typowe, proste systemy aukcyjne realizowane są najczęściej w postaci strony www prezentującej określone z góry formularze umożliwiające podanie kolejnych ofert cenowych, ewentualnie kilku innych parametrów. Wyświetlanie informacji o przebiciu oferty czy aktualnym miejscu w aukcji zapewnia mechanizm cyklicznego odświeżania strony (np. co 30 sekund) lub naciskanie F5 powodujące ręczne odświeżenie danych. Rozwiązania takie są wystarczające w relacjach sklep-konsument, jednak w świecie transakcji firma-firma często mamy do czynienia z zakupami wymagającymi znacznie bardziej zaawansowanych algorytmów. Dlatego w przypadku rozwiązania zastosowanego w Platformie Marketplanet, sprawa ma się całkowicie inaczej. Komunikację pomiędzy uczestnikami aukcji zapewnia Konsola – czyli uruchamiana w przeglądarce aplikacja posiadająca znacznie większe możliwości niż strona www. Konsola operatora aukcji oraz konsole wszystkich uczestników aukcji są połączone z serwerem i odświeżają dane w odstępach czasu nie większych niż 2 sekundy, co daje efekt komunikacji w czasie rzeczywistym. Eliminuje to efekt „przegapienia” przez uczestników aukcji szybko przebiegających zdarzeń. Niezwykle ważnym jest zapewnienie ciągłości takiej komunikacji niezależnie od parametrów technicznych połączenia internetowego. Konsole wymieniają w sposób szyfrowany tylko minimum informacji, posiadają przy tym mechanizm monitorowania połączenia i ostrzegania w przypadku problemów z dostępem do internetu. Monitoring działa też w drugą stronę – Kupiec ma na bieżąco informacje o tym, jacy oferenci są połączeni i biorą udział w aukcji.

Pomimo zagwarantowania ciągłości i aktualności danych dla wszystkich uczestników aukcji, bardzo często w celu wyrównania szans dla wszystkich oferentów wykorzystywany jest jeszcze mechanizm dogrywek. Na etapie konfiguracji aukcji możliwe jest ustawienie czasu jak też określonej liczby opcjonalnych dogrywek. W momencie, gdy jeden z uczestników aukcji złoży ofertę w ostatnich minutach trwania aukcji, automatycznie będzie ona przedłużana o wcześniej wskazany okres czasu. Ta sytuacja będzie się powtarzać, aż do momentu gdy skończy się określona w konfiguracji aukcji liczba dogrywek, lub żaden z oferentów nie złoży oferty.

Jak wygląda to w praktyce

Jednym z wyzwań na Platformie zakupowej Marketplanet w obszarze aukcji elektronicznych była między innymi aukcja, w której brało udział 120 użytkowników. Oznaczało to, że system musiał być gotowy, w każdej chwili jednocześnie utrzymywać synchronizację pomiędzy konsolami 120 różnych użytkowników. Za każdym razem, gdy została złożona oferta, konieczne było przekazania tej informacji do każdego z tych użytkowników, co przy dwusekundowym czasie odświeżania oznacza konieczność zapewnienia szybkości przetwarzania minimum 60 komunikatów na sekundę.

Kolejnym wyzwaniem tego typu, było przeprowadzenie aukcji dla 20 oferentów, obejmującej 20 pozycji, z których każda zawierała co najmniej 4 kryteria licytowane. Na pierwszy rzut oka, może wydawać się, że to niewiele, ale jeżeli weźmie się pod uwagę, że dla każdego oferenta oznacza to przetwarzanie w czasie rzeczywistym 80 niezależnych danych tylko po jego stronie, a przy każdej złożonej ofercie zostaje aktualizowany ranking i historia ofert, to przy każdym odświeżeniu danych system musi przetworzyć i rozesłać do adresatów 1600 parametrów. Do tego dochodzi fakt uruchamiania innych aukcji w tym samym czasie, a wszystko to, bez wpływu na jakość działania platformy dla pozostałych jej użytkowników.

Aukcja elektroniczna – kiedyś i dziś

Kiedyś – to jedno z najbardziej ekskluzywnych narzędzi w negocjacjach kupca. Teraz – jest tak naprawdę standardem na rynku. Kupcy wspólnie z finansistami patrzą o wiele szerzej na cały proces Source to Pay, czyli od planowania i wyboru dostawcy aż po umowę, realizację zakupu i rozliczenie płatności. A aukcje – cóż, liczy się dobry partner, który wspomoże przeprowadzenie aukcji nie tylko od strony technicznej, ale i merytorycznej.

Podobne