„Działać jeszcze bardziej globalnie” – to wspólna konkluzja uczestników panelu poświęconego transakcjom w rozproszonych strukturach organizacyjnych na konferencji Marketplanet OnePlace. „Czy być globalnym – to nie jest pytanie na dziś. To być albo nie być na rynku. I lepiej działać szybko.” podsumował Mariusz Geraltowski, Global Sourcing Head Marketing z Novartis Pharma AG. Globalne podejście jest codziennością w biznesie, a Polska ma konkretne walory handlowe, które może wykorzystywać. Niestety problemami hamującymi nasze działania poza krajem są często bariery mentalne takie jak: brak śmiałości i kreatywności w zachowaniu biznesowym, powszechna awersja do ryzyka, a także braki w umiejętnościach komunikacji na rynku.

Globalni na co dzień

Dziś bycie firmą globalną, nie jest już opcją, ale koniecznością. Podejście globalne, które jeszcze w latach 90-tych było czasem dość abstrakcyjnym pojęciem, dziś jest normą biznesową. Z globalizacją mamy do czynienia na co dzień, pracując w międzynarodowych korporacjach bądź kupując od międzynarodowych dostawców.  Ilona Szmitz-Hajduczek, Dyrektor ds. zakupów w Netii mówi wprost: „Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować bez wykorzystania efektu globalnego.”. Globalizacją dla Netii jest „dostarczanie świata online”. Jako spółka technologiczna na co dzień korzystają z globalnych narzędzi  „Dziś musimy gonić postęp technologiczny”. Andrzej Molski, prezes Young Digital Planet przytoczył słowa profesora Janusza Czaplińskiego „Jeżeli nasze wynagrodzenie średnie przekroczy średni poziom UE, wszystkie montownie pralek, telewizorów pojadą do innych krajów”. Wniosek jest jasny – „Musimy otwierać się na inne rynki dlatego, że tam gdzie jest marża, tam jest know how, tam jest wiedza” stwierdził prezes YDP.  Young Digital Planet jest firmą działającą w branży edukacyjnej, należy do fińskiej grupy medialnej – Sanoma. Projekt ICT Shared Services Center zakłada konsolidację jednostek odpowiedzialnych za ICT, w poszczególnych firmach grupy oraz centralizację zakupów i centrów powstawania kosztów obejmującą  aplikacje biznesowe oraz utrzymanie i alokację technologii. Projekt ma na celu nie tylko znaleźć miejsca oszczędności, dzielenia się wiedzą i doświadczeniami oraz zmniejszenie liczby dostawców sprzętu i technologii.

 

Danone – przykład globalnego działania

Podążając za tezą: „działać jeszcze bardziej globalnie”  należy wskazać na konieczność poszukiwania optymalizacji procesów we wszystkich obszarach działalności globalnego przedsiębiorstwa w tym w obszarze  łańcucha dostaw – podkreśla Adam Jonczyk Dyrektor Sprzedaży Marketplanet. Przykładem narzędzia wspierającego optymalizację w obszarze łańcucha dostaw jest rozwiązanie firmy IBM  – ILOG LogicNet Plus XE. Marketplanet jako partner IBM uczestniczy w projektach wdrożeniowych tego produktu.

IBM  – ILOG LogicNet Plus XE (produkt z Grupy iLOG) to  wyspecjalizowany program do optymalizacji sieci łańcucha dostaw i projektowania łańcucha dostaw wraz z elementami zaopatrzenia produkcji, który znajduje zastosowanie w bieżącym planowaniu strategicznym. Dyrektor Sprzedaży Marketplanet zaprezentował dwa studia przypadków obrazujące wykorzystanie tego narzędzia. Jeden z przypadków to projekt zrealizowany dla Grupy DANONE powstałej  z połączenia firmy BSN, producenta opakowań szklanych i napojów oraz Geravis Danone, producenta żywności. Jawną potrzebą biznesową Grupy Danone było wdrożenie elastycznego rozwiązania optymalizującego kluczowe wskaźniki wydajności takie jak: pokrycie zapasów, efektywność operacyjna, wykorzystanie infrastruktury/parku maszyn, zarządzanie odpadami, przełączenia, konserwacja parku maszynowego, strategie „what-if”.

Efektem wdrożenia rozwiązania iLOG były:

  • Przejście z planowania raz w tygodniu na model zintegrowanego  planowania „w razie potrzeby”.
  •  Możliwość wykonywania analiz on-line wpływu  nowej produkcji/planów i zleceń na wydajność fabryki i łańcucha dostaw.
  •  Lepsza współpraca działu produkcji oraz łańcucha dostaw (negocjacje wewn.)
  •  Przyjazny interfejs użytkownika
  • Objęcie optymalizacją całego procesu produkcyjnego w tym:  zarządzania półproduktami, konserwacją  i odpadami

 

Odważni, bez kompleksów

Jak zauważył Mariusz Geraltowski, Polska ma walory, które może wykorzystać na rynku globalnym – jesteśmy bardziej przedsiębiorczy i innowacyjni. To co może w jakimś stopniu ograniczać pracę Polaków to brak długiego doświadczenia gospodarki rynkowej. Kluczowe są także bariery mentalne, które można zauważyć między innymi w relacji klient-dostawca, w której dostawcy obawiają się że nie będą traktowani poważnie. Celem więc powinien stać się dla Polaków skuteczniejszy dialog między klientem a rynkiem. Widoczna jest tendencja do przyjmowania przewidywalnej postawy, czego przyczyną może być to, że w przypadku dużych firm, ich konfrontacja z klientami jest zbyt mała. Jest to przeszkoda, gdyż dziś w relacjach biznesowych liczy się własne zdanie i umiejętność nawiązania dyskusji. Co można zrobić? – być odważniejszym.

 

W przyszłości dwa rodzaje firm – szybkie i martwe

Czy trzymać się partnerów lokalnych, czy szukać globalnie? „Nie ma rozwoju bez wymiany” przypomniała Ilona Szmitz-Hajduczek. Zwróciła uwagę na to, jak wartościowe dla firmy jest nawiązywanie kontaktów z zagranicznymi dostawcami oraz ukazała przeplatanie się kultur jako czynnik budujący firmę. Netia współpracuje z dostawcami na całym świecie, natomiast w Polsce korzysta z usług dostawcy „integratora”, który zajmuje się m.in. wprowadzaniem do obrotu urządzeń technologicznych. „Myślimy globalnie, ale działamy poprzez lokalnego partnera”. Taki proces generuje korzyści prawne, funkcjonalne oraz przyspiesza procedury. Natomiast, jak wspomniała Dyrektor – wybór dostawcy zależy od specyfiki firmy i nie ma jednego uniwersalnego sposobu. Jeżeli chodzi o polskich dostawców w kontekście ich współpracy z międzynarodowymi zamawiającymi, zauważalną przeszkodą jest awersja do ryzyka, jak wspomniał Mariusz Geraltowski. Odpowiedź na problem jest jasny – należy szukać momentów, kiedy organizacja jest bardziej otwarta na podjęcie większego ryzyka. Takim czynnikiem może być np. presja kosztowa, która często motywuje do szukania nowych pomysłów. Szukanie rozwiązań a nie produktu to spora przestrzeń na przedsiębiorczość i innowację.

 

Jak chcesz być globalny?

Kierunek współpracy firmy z dostawcami  określa, jak będzie ona globalna. Współpraca z dostawcą globalnym wymaga cierpliwości ze względu na poświęcony jej czas. Zależy od strategii globalizacji, jaką przyjmuje firma, od tego czy jest ona gotowa na podjęcie ryzyka i czy ma pomysł na „be global”. Powinna też mieć pełną świadomość specyfiki kulturowości partnera globalnego. Mariusz Geraltowski zachęcił, abyśmy w sferze biznesu czuli się obywatelami  świata oraz mieli ekspansywne podejście do rynku międzynarodowego. Andrzej Molski  dodał, że dobrze, że Polacy są dumni ze swej narodowości, ale muszą się także nauczyć w biznesie pokory.

Podobne