W 2018 roku w przetargach publicznych startowało średnio tylko niewiele ponad dwóch wykonawców – dokładnie było ich 2,19. To bardzo mało, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę wysoką kwotę, którą w tym samym roku Polska wydała w systemie zamówień publicznych (202 mld złotych).

Niska, a praktycznie zerowa konkurencyjność w tym obszarze to jedna z największych bolączek branży, która była również głównym motorem do zmiany i opracowania zupełnie nowego prawa Pzp. Zachęcić do składania ofert mają m.in. uproszczone i bardziej czytelne przepisy – więcej na blogu.

Do wejścia w życie nowych przepisów pozostało jeszcze trochę czasu. To nie znaczy jednak, że już dziś nie można podnieść liczby ofert w zamówieniach publicznych.

Sprawdźmy, jak to zrobić. 

Przede wszystkim warto pamiętać, że takiemu celowi służą też dopracowane w każdym calu narzędzia informatyczne, które wspierają realizację przetargów. Jednym z nich jest nasz eZamawiający, który od lat ewoluuje nie tylko z potrzebami zamawiających i wykonawców, ale również z dynamicznymi zmianami w legislacji.

Jak więc zwiększyć liczbę napływających ofert w zamówieniach publicznych?

  1.   Poprawić widoczności postępowań

Każdy zamawiający zobowiązany jest do publikacji ogłoszeń o przetargach. Miejsce i sposób publikacji ogłoszenia o prowadzonym przetargu zależy od wartości udzielanego zamówienia publicznego. Najważniejsze jednak, żeby informacja o postępowaniu była przejrzysta i jasna. Niewidoczna lub „źle podana” nie trafi do świadomości wykonawcy lub zniechęci go do udziału w konkursie, jeszcze zanim pozna szczegóły. 

  1.   Stosować nie tylko kryterium ceny

To, że to właśnie cena oferty jest kryterium faktycznie decydującym o wyborze najkorzystniejszej oferty, najbardziej frustruje wykonawców. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Urząd Zamówień Publicznych wśród 965 polskich przedsiębiorstw, które zapytane zostały o powody niskiej konkurencyjności w zamówieniach publicznych.

To wcale nie dziwi, ponieważ kryterium cenowe kładzie się niejednokrotnie cieniem na jakości wykonania prac. Warto więc zmienić podejście i brać pod uwagę również inne aspekty – w szczególności jakość, funkcjonalność, parametry techniczne, aspekty środowiskowe, społeczne, innowacyjne, serwis, termin wykonania zamówienia oraz koszty eksploatacji.


>> Poznaj platformę eZamawiający >>


  1. Podstawa – informować

Nie wiesz, nie startujesz. Dlatego ciekawym rozwiązaniem może być wysyłanie notyfikacji do wykonawców o toczących się postępowaniach. W Marketplanet OnePlace i wykonawcy otrzymują automatycznie powiadomienia o przetargach z kategorii, która ich interesuje. 

  1. Analityka przez duże B

Dobre decyzje to ogromna wartość również w zakupach i zamówieniach publicznych. Jak kupić taniej, jaki tryb wybrać, kto da najlepsze warunki lub jak określić i ustawić kryteria przetargowe, aby dostać najbardziej optymalną ofertę?

Z pomocą przychodzi Big Data i Business Intelligence, które bazując na danych ze wszystkich wcześniejszych postępowań, podpowiadają i tworzą gotowe schematy działań dla użytkowników sektora publicznego np. na zakup komputerów. Już niedługo dostępne będą dla wszystkich użytkowników eZamawiającego. 

  1. Wsparcie i edukacja

Elektronizacja w zamówieniach to prawdziwe wyzwanie, nie tylko dla zamawiających, ale też samych wykonawców. Warto więc poświęcać czas na edukację często również taką u podstaw na temat działania systemów informatycznych i tego, jak na co dzień mogą ułatwiać one życie zakupowca. 

  1. SIWZ  oraz określenie przedmiotu zamówienia

Kolejną zmorą wykonawców w przytoczonym wcześniej już raporcie o przyczynach niskiej konkurencyjności w zamówieniach publicznych jest to, że w opisie przedmiotu zamówienia preferowane są zwykle określone firmy bądź produkty.

Blokujące są również zapisy SIWZ zarówno w zakresie tzw. doświadczenia zawodowego, jak i narzuconej w SIWZ koncepcji procesów technologicznych. Warto więc zadbać, aby informacje te były zawsze jasno i czytelnie określone przez zamawiającego. 

Stosując powyższe wskazówki, można już dziś wpłynąć na zwiększenie liczby ofert w postępowaniach publicznych. Warto to zrobić, bo skorzystają na tym i zamawiający, i sami wykonawcy, którzy będą mieli kolejną szansę na przetestowanie zmian wprowadzonych przez elektronizację przetargów. 

Podobne