Elektronizacja zamówień publicznych trwa – ministerstwa, szpitale, szkoły i urzędy kupują codziennie sprzęt medyczny, papier do drukarek czy usługi utrzymania zieleni. I jeśli te przetargi prowadzone są powyżej progów unijnych, wszystkie instytucje muszą używać do ich realizacji elektronicznych platform. Jedne zdecydowały się na rządowy miniPortal, inne na platformę komercyjną lub własną.

Wiele z nich do prowadzenia przetargów używa eZamawiającego, czyli naszego autorskiego rozwiązania, które obsługuje ponad 420 postępowań miesięcznie. I robią to zapewne z wielu względów. Przede wszystkim dlatego, że jest kompleksowym wsparciem podczas udzielania i realizacji zamówień publicznych oraz jest zgodny z ustawą Pzp i dyrektywą UE.

Bezpiecznie ponad wszystko

W wielu przypadkach – i słusznie – wybór pada na eZamawiającego również dlatego, że daje on gwarancję bezpieczeństwa danych i właściwego zabezpieczania ofert. System maksymalnie usprawnia proces realizacji przetargów – pozwala automatycznie generować dokumenty, na przykład protokoły z postępowania oraz informacje z otwarcia ofert.

To bardzo istotny aspekt, a teraz również kontrolowany przez NIK, która rozpoczęła sprawdzanie, czy postępowania przeprowadzane w instytucjach publicznych są zgodnie z prawem i czy proces zakupowy jest transparentny i w pełni bezpieczny. Aby tę kontrolę ułatwić, w e-Zamawiającym wprowadziliśmy niedawno nowe funkcje, pozwalających szybko i niemal bezobsługowo przygotować trzy rodzaje raportów, które mogą okazać się przydatne podczas takiej kontroli.


>> Poznaj platformę eZamawiający >>


Zgodnie z intuicją

Jak widać, dzięki eZamawiającemu przetarg publiczny można zorganizować kompleksowo, bezpiecznie i zgodnie z przepisami. Ale czy przy okazji ten proces jest również intuicyjny, szybki i łatwy? Mamy świadomość tego, że nie do końca. Wprowadzając wciąż nowe funkcjonalności i dostosowując nasz system do pojawiających się zmian w ustawie, zbyt często zapominamy o tym, jakże ważnym, aspekcie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasz system bywa zbyt angażujący i przysparza czasem kłopotów podczas codziennego wykorzystania. Wiemy to sami, ale również słuchamy opinii naszych użytkowników, dlatego postawiliśmy przed sobą ogromne zadanie: pracujemy nad nową odsłoną platformy, która – tak jak cały proces przetargów publicznych – będzie nowocześniejsza, dopasowana do zmian technologicznych i potrzeb użytkowników, innym słowem – na miarę lat dwudziestych XXI wieku!

Obiecujemy, że już w październiku będzie łatwiej, szybciej i intuicyjnej! Zamawiający będą mogli skonfigurować przetarg nieograniczony przy pomocy zaledwie kilku kliknięć. Ktoś może zapytać, czy jest to w ogóle możliwe. Odpowiadamy – tak! Współpracujemy przy tym projekcie z najlepszymi – firmą, która optymalizacją narzędzi informatycznych zajmuje się od lat i usprawnia portale największych marek w Polsce.

Razem więc odczarujemy dla Was naszego eZamawiającego i udowodnimy już wkrótce – również podczas kolejnych specjalnych warsztatów – że system do wspierania zamówień publicznych nie musi być wcale trudny czy nienowoczesny. Wręcz przeciwnie! Może zaskakiwać prostotą, lekkością i przyjemnością w użytkowaniu. Już niebawem będą się mogli Państwo o tym sami przekonać.

Podobne