Łukasz Laszczyński, prawnik, manager zakupów, członek PSMLiZ oraz PSZP, w kolejnym artykule omawia aspekt przyjęcia projektu nowe ustawy Pzp przez rząd oraz skierowanie go do prac w Sejmie.  Zachęcamy do śledzenia i wykorzystywania materiału w swoich organizacjach.

19 czerwca Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt nowej ustawy Prawo zamówień publicznych. Kolejnymi etapami w procesie legislacyjnym będą; przyjęcie projektu przez rząd oraz skierowanie go do prac w Sejmie.

Informując o tym fakcie Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz wskazała, że „(…) system zamówień publicznych z roku na rok staje się coraz mniej konkurencyjny. Jeszcze w 2017 roku do przetargu średnio stawały niespełna 2,5 firmy. W ubiegłym roku – już tylko 2,19. W efekcie system finansowany z ogromnych pieniędzy publicznych jest swoistym klubem dla wybranych. Czas to zmienić, dlatego m.in. przygotowaliśmy nowe Prawo zamówień publicznych (…)”. Minister Emilewicz dodała ponadto, że „(…) zdecydowaliśmy się na przygotowanie nowej ustawy, ponieważ dotychczas obowiązujące PZP z 2004 r. nowelizowano już kilkadziesiąt razy, przez co stało się ono mało czytelne. Obecne przepisy skupione są przede wszystkim na procedurze wyboru wykonawcy, zapomina się w nich natomiast o pozostałych etapach zamówienia. Sięgnęliśmy więc po najlepsze praktyki zakupowe w biznesie po to, by przetarg nie był już celem samym w sobie. Przygotowanie projektu nowego PZP poprzedziły konsultacje ogólnej koncepcji zmian. Pozytywnie przyjęto zarówno koncepcję, jak i poddanie tej inicjatywy prekonsultacjom. Z aprobatą spotkała się zdecydowana większość naszych propozycji, w tym obowiązkowe zaliczki i częściowe płatności, klauzule abuzywne czy zasada współdziałania zamawiającego i wykonawcy (…)”.

Prace nad nowymi regulacjami publicznych zakupów mają swoją, wcale niekrótką historię. 24 stycznia 2019 r. projekt ustawy Prawo zamówień publicznych został skierowany do uzgodnień, opiniowania i konsultacji publicznych. Projekt nowej ustawy został opracowany wspólnie przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Urząd Zamówień Publicznych.

Celem opracowania nowej ustawy było wprowadzenie spójnych i przejrzystych regulacji zawierających rozwiązania oparte na efektywności i transparentności udzielanych zamówień publicznych, uwzględniających jednocześnie rolę zamówień publicznych w kształtowaniu polityki państwa na rzecz wspierania innowacyjności i nowych technologii w zamówieniach publicznych, a także rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.
Następnie projekt został poddany uzgodnieniom oraz szerokim konsultacjom społecznym, w których swój głos zabrało wielu interesariuszy publicznego procesu zakupowego, co doprowadziło do aktualizacji pierwotnego tekstu nowej ustawy. W dniach 13-15 marca 2019 r. w siedzibie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii odbyła się konferencja uzgodnieniowa poświęcona projektowi nowej ustawy oraz zgłoszonym uwagom.


>> Poznaj platformę eZamawiający >>


W tym przypadku jednak czas trwania prac nad projektem ustawy należy w mojej ocenie poddać pozytywnej ocenie. Zmiany tak ważnego obszaru regulowanego materią prawa zamówień publicznych, mającego bezpośredni wpływ na gospodarkę, nie mogą odbywać się pod dyktando upływającego czasu. Kolejnym pozytywnym elementem towarzyszącym pracom nad nowym prawem zamówień publicznych było zaangażowanie wielu podmiotów w konsultacje przedstawionego projektu. Świadczy to o tym, że rynek zarówno od strony zamawiających, którzy stosują na co dzień prawo zamówień publicznych, jak i wykonawców, którzy uczestniczą w publicznych procesach zakupowych, jest mocno zainteresowany aktualizacją dotychczasowych zasad, które rządziły publicznymi zakupami w Polsce. Nie bez znaczenia pozostaje również świadomość po stronie administracji rządowej konieczności uczynienia z procesów zakupowych sprawnego narzędzia niezbędnego do zarządzania sektorem publicznym i realizowanymi zadaniami.

Zamówienia publiczne to podstawowe narzędzie oddziaływania sektora publicznego na otoczenie biznesu i narzędzie, które ma bardzo ważne znaczenie w procesie rozwoju gospodarki. Z danych publikowanych przez Urząd Zamówień Publicznych wynika, że wartość udzielonych zamówień publicznych w roku 2017 wyniosła 163,2 mld zł (w 2016 r. – 107,4 mld zł), co stanowi ok. 8,23% produktu krajowego brutto (PKB) w roku 2017 (szacunek PKB GUS: 1 982,1 mld zł). W 86% przypadków (82% w 2016 r.) zamówień udzielono w trybie przetargu nieograniczonego. Tryb zamówienia z wolnej ręki zastosowano w 9,67% postępowań (w 2016 r. – 13,42%).

Z ogłoszeń opublikowanych w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej wynika, że 97% (w 2016 r. – 95%) zamówień na polskim rynku udzielono przedsiębiorstwom krajowym (dane ustalone w oparciu o siedziby przedsiębiorstw, nie badano struktury właścicielskiej i kapitału przedsiębiorców), a 69 kontraktów (w 2016 r. – 68) na realizację zamówień publicznych za granicą przypadło polskim wykonawcom. Przeciętny czas trwania postępowania o wartości zamówienia poniżej progów unijnych wyniósł 38 dni (w 2016 r. – 36 dni), natomiast powyżej progów unijnych – 93 dni (w 2016 r. – 81 dni). W zamówieniach o wartości poniżej progów unijnych średnia liczba ofert składanych podczas jednego postępowania wyniosła 2,38 (w 2016 r. – 2,87). W przypadku zamówień o wartościach powyżej progów unijnych średnia ta wyniosła 2,23 (w 2016 r. – 2,51). W 83,16% (w 2016 r. – 83,20%) udzielonych zamówień o wartościach poniżej progów unijnych zamawiający dokonywali wyboru oferty najtańszej spośród wszystkich złożonych ofert. W 22% (w 2016 r. – 14%) wszczętych postępowań o wartościach powyżej progów UE i 10% (w 2016 r. – 9%) postępowań o wartościach poniżej progów UE cena była jedynym kryterium wyboru oferty.

Nawet zatem fragmentarycznie przytoczone dane dotyczące rynku zamówień publicznych w Polsce wskazują na podstawowe bolączki jemu towarzyszące, do których w pierwszej kolejności zaliczyć należy małą konkurencyjność w prowadzonych postępowaniach oraz czas trwania samej procedury zmierzającej do wyboru oferty najkorzystniejszej. Czas zatem na radykalną i przede wszystkim efektywną zmianę reguł dotyczących publicznych zakupów w Polsce, którą odczuje rynek.

Podobne