Aparaty USG, akcesoria do aparatury medycznej, opatrunki, implanty, strzykawki, a także żywność. To tylko kilka pozycji kupowanych na co dzień przez polskie szpitale. I pomimo że zamawiany asortyment nie różni się bardzo w poszczególnych instytucjach, to już sposób jego kupowania zdecydowanie tak.

W każdym szpitalu obowiązują w tym zakresie inne procedury i odrębne schematy działania. Jest jednak jedno podobieństwo – wszystkie tego typu placówki podlegają prawu zamówień publicznych, a od października zeszłego roku przetargi powyżej progów unijnych przeprowadzają w formie elektronicznej.

Jak sobie z tym radzą?

Całkiem dobrze, pomimo że początki nie zawsze i nie dla wszystkich były łatwe. Aktualnie ponad 100 placówek służby zdrowia korzysta już w tym celu z e-Zamawiającego. Zapytaliśmy o zdanie przedstawicieli kilku z nich i zdecydowana większość chwali sobie elektroniczną rzeczywistość. Nowe zasady oznaczają mniej papierologii, większą wygodę i przejrzystość postępowań zakupowych.

1. Jest efektywniej

Marek Lipnicki (szpital w Bełchatowie)
Z całą pewnością elektronizacja przetargów to dobry pomysł i właściwy kierunek. Niektóre dokumenty generują się automatycznie, bez dodatkowego zaangażowania pracowników. Komunikacja elektroniczna to również oszczędność czasu i pieniędzy. Poprawiła się transparentność całego procesu, co powinno przełożyć się na większe zainteresowanie udziałem w postępowaniach. Nowy sposób organizacji przetargów chroni też pracowników odpowiedzialnych za te procedury i podnosi ich poczucie bezpieczeństwa.

2. Jest łatwiej

Izabela Chmiel (kierownik Działu Zamówień Publicznych, Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy w Tarnowskich Górach)
Cały proces zakupowy został uproszczony. Nowe przepisy zniosły część obciążeń administracyjnych. Nie trzeba dziś składać licznych dokumentów wraz z ofertą dzięki wprowadzeniu oświadczenia własnego wykonawcy w postępowaniach krajowych oraz Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia w postępowaniach unijnych.

3. Jest szybciej

Przedstawicielka Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu
Dostępność ofert złożonych przez wszystkich wykonawców na platformie elektronicznej zlikwidowała kolejki oferentów, którzy dawniej przychodzili osobiście do naszej placówki, aby zapoznać się ze szczegółami ofert złożonych przez inne firmy.


>> Poznaj platformę eZamawiający >>


4. Jest wsparcie

Przedstawiciele szpitali podkreślają, jak ważne okazało się wsparcie dostawcy systemu. Prawdą jest, że potrzeby szpitali w zakresie przetargów różnią się od potrzeb innych instytucji zobligowanych do stosowania ustawy. Często prowadzą rozbudowane postępowania, składające się nawet z kilkuset części. Za największe, jakie pojawiło się na platformie e-Zamówienia, podzielone na ponad 200 części, odpowiadał szpital w Radomiu. Tylko dzięki partnerskiej relacji między placówką medyczną a Marketplanet udało się przeprowadzić je bez problemów. Zoptymalizowaliśmy proces przygotowania tego przetargu we współpracy z zamawiającym, wsłuchując się jednocześnie w potrzeby wykonawców.

Innym sposobem wsparcia cenionym przez strony przetargów są infolinie – i dla zamawiających, i dla wykonawców, obsługiwane przez ekspertów dostawcy platformy, którzy odpowiadają na pytania i pomagają przejść przez każdy etap postępowania przetargowego.

Co z małymi?

Elektronizacja przetargów w przypadku szpitali rodzi jednak także niepokoje. Przedstawiciele działów zakupów zgodnie przyznają, że problem rozpocznie się, gdy nowe przepisy obejmą także małe podmioty. I o ile duże przedsiębiorstwa biorące udział w postępowaniach publicznych potrafiły przystosować się do nowych wymagań, o tyle mali wykonawcy mogą nie przejść tak łatwo tej próby. A z małych firm szpitale korzystają regularnie, choćby w przypadku dostaw produktów żywnościowych.

Czy więc nowa procedura nie odstraszy małych wykonawców?

Czy nadal będą brać udział w takich przetargach? A może ich oferty w związku z nowym obowiązkiem będą wyższe?

Nie można dziś na to pytanie odpowiedzieć i trzeba cierpliwie poczekać na rozwój wydarzeń. Wierzymy jednak, że partnerskie relacje w układance: zamawiający – wykonawca – dostawca systemu do obsługi elektronicznych zamówień pozwolą zdać wszystkim ten kolejny, jakże ważny egzamin z cyfrowej dojrzałości. My jako dostawca platformy jesteśmy gotowi już dziś – pomagamy i będziemy pomagać wszystkim tym, którzy jednak w e-przetargu będą chcieli wziąć udział. Mali wykonawcy dostali też trochę więcej czasu. Jak wynika z najnowszych informacji – pełna elektronizacja wejdzie w życie nie w styczniu 2020, a w 2021 roku.

Podobne