11 marca Urząd Zamówień Publicznych poinformował, że odstąpił w całości od umowy na zaprojektowanie i wdrożenie Platformy e-Zamówienia. Podany powód: zwłoka wykonawcy w realizacji umowy. Czy brak tej platformy wpłynie w jakikolwiek sposób na proces udzielania zamówień publicznych?

Wszystkich zaniepokojonych uspokajamy: wspomniane odstąpienie od umowy nie zmieni rzeczywistości zamawiających i wykonawców, którzy już od 18 października 2018 roku korzystają z portali e-Usług.

Jak to możliwe?

Platforma e-Zamówienia nie zastąpi portali e-Usług

Aby zrozumieć to, co decyzja UZP oznacza dla uczestników e-przetargów, należy przypomnieć sobie przyjęty w Polsce model funkcjonowania rozwiązań wspierających elektronizację. Model, który niejednokrotnie przywoływaliśmy w tekstach Marketplanet, opiera się na współdziałaniu Platformy e-Zamówienia i portali e-Usług.

Do przeprowadzenia postępowania przetargowego, o czym przekonujemy się od 18 października, wystarczy w zupełności portal e-Usług, który służy komunikacji zamawiających z wykonawcami. Ustawodawca nie przewiduje zastąpienia portali e-Usług Platformą e-Zamówienia. Ta druga ma tylko uzupełnić technologiczny ekosystem.

Ci, którzy korzystają dziś z portali e-Usług, będą z nich korzystać nawet po wprowadzeniu platformy. Ci, którzy ciągle nie zdecydowali się na to rozwiązanie, będą musieli to niebawem zrobić, aby móc uczestniczyć w e-przetargach zgodnie z wytycznymi ustawy Prawo Zamówień Publicznych.

Elektronizacja zamówień publicznych ma się dobrze

Elektronizacja zamówień publicznych nie jest w związku z tym uzależniona od Platformy e-Zamówień. Przeciwnie – polskie instytucje i firmy działają według nowych wytycznych i w cyfrowej rzeczywistości już od października 2018 roku. I praktyka pokazuje, że dobrze się w niej odnajdują. Tylko za pośrednictwem naszego portalu e-Zamawiający od 18 października 2018 roku przeprowadzonych zostało ponad 900 przetargów, w których złożono 1500 ofert. Te liczby wciąż rosną.


>> Poznaj platformę eZamawiający >>


Dostawcy i zamawiający są gotowi do kolejnych zmian

Dostawcy, przede wszystkim ci, którzy – jak Marketplanet – nad swoimi platformami zakupowymi pracują od lat i posiadają w tym zakresie niemałe doświadczenie, mają rozwiązania dla wszystkich zamawiających i wykonawców, małych i dużych, przeprowadzających postępowania powyżej i poniżej progów unijnych. Z technologicznego punktu widzenia polski rynek jest zatem już gotowy także na kolejne zmiany w prawie, które wejdą w życie w styczniu 2020.

Do tych zmian przygotowani są także w dużej mierze zamawiający. Coraz większa ich liczba korzysta z portali e-Usług, również w postępowaniach podprogowych. I nie zmienia tego w żaden sposób brak Platformy e-Zamówienia.

Podsumowując, decyzja Urzędu Zamówień Publicznych nie wpłynie na sposób przeprowadzania postępowań publicznych w zgodzie z ustawą PZP. E-przetargi nie ucierpią bez Platformy e-Zamówienia.

Choć dalsze losy tego projektu nie są na razie znane, postępowania publiczne będą odbywały się bez zakłóceń.

Podobne