Lodówka informuje nas kiedy zbliża się koniec terminu użyteczności produktów, proszek kupujemy naciskając “magiczny” przycisk w aplikacji mobilnej, a tuż po wejściu do sklepu otrzymujemy spersonalizowaną ofertę produktów prosto na nasz telefon….

Brzmi jak sceny z filmu science-fiction?

Może kilka lat temu. Dziś coraz częściej właśnie tak wyglądają nasze zakupy.

Wszechobecność internetu, urządzeń mobilnych i social mediów zmieniła sposób w jaki dokonujemy zakupów.

Czy wpłynęła także na relacje i zakupy B2B?

Oczywiście, że tak!

Dzisiejszy kupujący, przyzwyczajony do nowych technologii i internetu, szuka w zakupach – także w tych odbywających się na linii “firma-firma” – prostoty, wygody, a czasami i przyjemności.

Zaciera się powoli granica między zakupami online i offline, które to rozróżnienie miało rację bytu w początkach internetu.

Dziś internet mamy cały czas przy sobie, dzięki smartfonom, praktycznie z niego nie wychodzimy, a nowe technologie coraz skuteczniej pozwalają zniwelować brak fizycznej styczności z produktem (chociażby dzięki life chatom ze sprzedawcami, zdjęciom 360 stopni czy wirtualnym przymierzalniom ubrań.)

Bogactwo wiedzy, jaką dostarczają nam media cyfrowe sprawia, że nabywca jeszcze przed właściwymi zakupami wyposażony jest w konkretną wiedzę, zna ceny i zalety produktów – to daje mu konkretną przewagę nad sprzedawcą.

Nadeszły czasy SMAC (social, mobile, analytics and cloud). Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze specjalistami z różnych branż, tworzymy sieci społecznościowe, pracujemy w przestrzeni internetowej i korzystamy z kompleksowych badań oraz statystyk, które przekazują nam wiedzę o produkcie lub grupie docelowej.

Nowe technologie umożliwiają tańszą, większą i szybszą sprzedaż. A ponadto można dzięki nim handlować kiedykolwiek, gdziekolwiek i czymkolwiek.

Wraz z powstaniem takich platform sprzedażowych, jak chociażby Amazon dla biznesu, zniknęły ograniczenia w godzinach handlu czy problemach z dostawą.

Dzięki technologiom z pogranicza internetu rzeczy, firmy mogą zoptymalizować swój łańcuch dostaw, usprawnić produkcję i zaoferować własnym klientom zupełnie nowe doznania.

Przyjrzyjmy się najciekawszym case’om z rodzimego rynku, które zmieniają relację B2B na naszych oczach.

Internet rzeczy

Wspomniana we wstępie lodówka, która komunikuje się z użytkownikiem, to jedynie namiastka tego, w jakim kierunku zmierzają aktualnie projekty z zakresu internetu rzeczy. Firmy szukają dziś bowiem rozwiązań, które nie tylko usprawnią działanie jednego urządzenia, co raczej całych fabryk, biur, kompleksów architektonicznych czy nawet miast.

Jak kontrolować niepotrzebne pobory energii w poszczególnych sekcjach budynku?

Jak zsynchronizować działanie systemów PPOŻ z systemami bezpieczeństwa i monitoringu?

Jak zwiększyć płynność korzystania z poszczególnych pomieszczeń bazując na ich dostępności i rezerwacji?

Jak sprawnie kontrolować czas pracy pracowników?

To konkretne problemy, przed którymi stoją firmy, a które może rozwiązać tego typu technologia.

Przykładem mogą być działania firmy APA Group – zajmującej się inteligentną automatyką przemysłową i systemami zarządzania budynkami.

Bazując na własnych rozwiązaniach projektowych w postaci systemów Vision BMS oraz Nazca, APA wspiera inne firmy w optymalizacji procesów przemysłowych i zarządzaniu budynkami, w których po podłączeniu nowoczesnej technologii oszczędności mogą sięgnąć nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Doskonałym przykładem działań na linii B2B może być również nowa siedziba firmy.

APA Black House to dwupiętrowy budynek pełniący rolę showroomu inteligentnych rozwiązań, którymi można sterować za pomocą aplikacji komórkowej z dowolnego miejsca na świecie. APA prezentuje w nim produkty swoich partnerów biznesowych, które w styczności z nowoczesną technologią zyskują całkowicie nowy kontekst, który potem można wykorzystać w działaniach własnej firmy.

Big data

Sformułowanie “informacja to potęga” w czasach wszechobecnego internetu jest bardziej adekwatne niż kiedykolwiek wcześniej.

Olbrzymie ilości informacji, które każdy z nas generuje w sieci w postaci filmów na YouTube, postów w mediach społecznościowych czy komentarzy pod artykułami, sprawiają, że każdego dnia kontekst konkretnej marki pojawia się w digitalu setki razy.

Narzędzia takie jak Brand24 potrafią odsiać ziarna od plew i dostarczyć markom konkretne i praktyczne informacje na swój temat. Bazując na takich danych firmy są w stanie planować konkretne kampanie reklamowe, wprowadzać nowe produkty czy szybciej reagować na pojawienie się wzmianki na swój temat. Nie trzeba chyba tłumaczyć że “zakup” takich informacji, może przynieść realne korzyści sprzedażowe.

VR, AR i gamifikacja

Czy technologie rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej, znane do tej pory głównie z rynku rozrywki i gier video, mogą odmienić branżę B2B?

Przykłady z różnych części globu – w tym z rodzimego rynku – pokazują, że jak najbardziej.

Wszędzie tam, gdzie firmy borykają się z drogim, skomplikowanym lub niebezpiecznym dla pracowników procesem produkcji czy szkolenia, wirtualna rzeczywistość pozwala uzyskać konkretne korzyści, przetestować nowe rozwiązania i produkty.

Takie technologie proponuje na przykład firmom spółka i3D. W swoim portfolio ma m.in. projekty dla potentata metalurgicznego Arcelor Mittal (wirtualny spacer pozwolił pracownikom zapoznać się z przestrzenią wielkiego pieca hutniczego), Boeinga (system wirtualnej jaskini umożliwił liniom lotniczym nabywającym samoloty potentata na poznanie ich mocnych stron, zanim je jeszcze zakupili) czy dla producenta maszyn górniczych – firmy Becker -Warkop (symulator takich maszyn zminimalizował ryzyko i koszty szkoleń na prawdziwych urządzeniach).

Zakupy produktów, które kosztują nieraz setki tysięcy złotych, dzięki VR-owi stają się dużo bardziej praktyczne, firma może je bowiem wypróbować jeszcze przed nabyciem.

Informatyzacja zakupów

Automatyzacja produkcji i nowoczesne programy komputerowe sprawiają, że procesy, które do tej pory trzeba było wykonywać na papierze i w powtarzalny sposób, mogą zostać uproszczone i generować dużo mniejsze koszty.

Przykładem może być platforma do self-invoicingu stworzona przez Marketplanet dla sieci Orange. Celem projektu było zmniejszenie kosztów procesu obsługi i rozliczania dokumentów zakupowych dotyczących kosztów stałych realizowanych cyklicznie (np. najem powierzchni handlowych i technicznych).

Zaproponowane rozwiązania informatyczne pozwoliły wyeliminować formę papierową dokumentów, zredukować do minimum czynności manualne, skrócić czas realizacji w procesie P2P (zamówienie – sprzedaż – fakturowanie – płatność) oraz zminimalizować ryzyko błędu w procesie generowania i rejestracji dokumentów.

Dzięki automatyzacji i informatyzacji w podobny sposób firmy mogą usprawnić także proces wysyłki mailingów, generowanie leadów czy tworzenie i publikowanie treści marketingowych.

Znacie inne przykłady wykorzystania technologii w zakupach B2B?

Podobne