Wykształcony, znający branżę i asortyment, doskonały negocjator, posługujący się bardzo dobrym angielskim – to cechy idealnego kandydata na stanowisko kupca i specjalisty ds. zakupów.

Polski rynek pracy dojrzał pod wieloma względami. Symptomem tego jest między innymi fakt, że obecnie pracodawcy bardziej niż młodość i ambicje kandydatów cenią doświadczenie. I to doświadczenie w konkretnym obszarze biznesowym. Od przyszłych zakupowców oczekują zatem wiedzy oraz umiejętności zdobytych nie w jakiejkolwiek pokrewnej strukturze firmowej, lecz w dziale zakupów. Co znamienne, poszukiwani są kandydaci, którzy do zarządzania zakupami podchodzą i syntetycznie, i analitycznie. Z jednej strony muszą bowiem objąć proces zakupowy całościowo, a z drugiej powinni również posiadać umiejętność skupiania się na detalach. Analizować, planować i poszukiwać stale nowych możliwości optymalizacyjnych. Z drugiej strony kupiec jest w stałym kontakcie nie tylko z rynkiem, dostawcami, ale i klientami wewnątrz swojej organizacji, stąd potrzeba umiejętności perswazji i negocjacji oraz zdolności budowania relacji. Z punktu widzenia organizacji liczą się jednak zarówno umiejętności w pracy „z liczbami”, jak i współpracy z ludźmi.

Nowe podejście dostrzec można nawet w nazewnictwie stanowisk. Pracodawcy poszukują więcej „specjalistów ds. zakupów”, czyli osób ze znajomością procesów zakupowych, rozumiejących prawa, jakie rządzą zakupami; a nie tylko „kupców” – zaopatrzeniowców, którzy zapewnią dostępność towarów po najniższej cenie.

Badanie „Kim jest polski kupiec?” przeprowadzono na podstawie danych dostarczonych przez portal Pracuj.pl.