Zamówienia publiczne w krajach Unii Europejskiej to rynek generujący wydatki na poziomie 425 bln euro, co stanowi 3,4 % PKB Unii Europejskiej*.

Aktualne europejskie przepisy dotyczące zamówień publicznych obowiązują od 2004 r. Dzisiejsza perspektywa powadzenia biznesu i realizacji zakupów jest zdecydowanie inna niż jeszcze 10 lat temu, a wobec tego wyzwania Komisja Europejska nie może pozostać obojętna.

Celem reformy jest przede wszystkim uproszczenie zamówień publicznych dla kupujących i dla dostawców, a także zapewnienie najlepszego stosunku jakości do ceny, z poszanowaniem zasad przejrzystości i konkurencji. W efekcie, poprzez obniżenie kosztów transakcyjnych (e-zamówienia) i wygenerowanie oszczędności procesowych (prostsze procedury i krótsze terminy) powinno nastąpić zwiększenie konkurencyjności sektora publicznego.

Jaki jest kierunek działań?

Główne założenia zmian:

  • uelastycznienie formalnych terminów przetargowych poprzez dopuszczenie modyfikacji (skracania) ustawowych terminów w drodze porozumienia zawartego między zamawiającym a oferentami;
  • żądanie dokumentów formalnych dokumentujących zdolność do realizacji zamówienia tylko od wygrywającego oferenta (temat ten omawiam szerzej w moim poprzednim wpisie);
  • e-przetargi, czyli komunikacja z dostawcami w formie elektronicznej (e-mail, platformy  transakcyjne) zamiast papierowej. Tym samym e-dokumenty mogą zastąpić papier;
  • preferowanie dostawców (kryteria oceny) spełniających wymogi środowiskowe, społeczne (np. nieemitujących do atmosfery CO2, czy też mających status zakładów pracy chronionej);
  • odejście od ceny jako jedynego kryterium oceny ofert, na rzecz kryteriów jakościowych.

Z perspektywy Polskiego systemu zamówień publicznych, niektóre rozwiązania np. odejście od ceny jako jedynego kryterium oceny ofert już zostały wprowadzone, pozostałe będą stopniowo implementowane. Rozwiązania europejskie wyznaczają właściwy kierunek działań.

* dane za 2011 rok

Podobne