Początek nowego roku to czas podsumowań i noworocznych postanowień także dla „ludzi zakupów”. I tak większość  świata zakupów świętuje x% oszczędności, a niestety wciąż często brakuje spojrzenia przez pryzmat całkowitych kosztów posiadania (TCO).

Często zapominamy, że oprócz procesu wyboru dostawcy istnieje jeszcze proces wdrożenia i rozliczenia kontraktu, jakościowej usługi i produktu. Możliwość implementacji deklarowanych wyników, często następuje długo po czasie zakończenia negocjacji, kiedy nikt nie pamięta naszych „wyczynów” negocjacyjnych, ale dobrze pamięta problemy jakościowe i wątpliwą współpracę z źle wybranym dostawcą.

Oszczędności przez lata były podstawowym elementem budowy wizerunku działów zakupów i w wielu przypadkach dalej stanowią podstawową przesłankę funkcjonowania całych zespołów zakupowych w firmach. Tymczasem pojęcia „value for money”,  całkowity koszt posiadania, długotrwała relacja, partnerska współpraca dopiero trafiają pod strzechy.

Pamiętać należy także, iż oszczędności kiedyś się kończą, zwykle kończą się gorszym jakościowo produktem lub niskiej jakości usługą. Często oszczędności raportowane przez zespoły zakupowe są definiowane na wyrost, zakładają brak zmiany warunków brzegowych lub mnożą aktualną na dzień zawarcia kontraktu rzeczywistość jako trwałą.

Pamiętając o historii życzę w 2014 wielu sukcesów we wdrażaniu idei właściwego traktowania świata zakupów i sprzedaży zarazem. Myślmy w kategoriach współpracy i kreowania wartości dla naszych firm i zarazem dla nas samych.  Dostarczajmy prawdziwą wartość, a nie tylko oszczędności. Niech rok 2014 będzie rokiem wzajemnego szacunku, partnerskiego traktowania dostawcy i kupującego. Niech przyniesie wdrożone wysokojakościowe procesy SRM, category management, e-procurement.

A więc życzę Wam Szanowni Zakupowcy:

  • Mniej czynności operacyjnych, a więcej długofalowych działań strategicznych;
  • Terminowości i jakości dostaw – na bazie właściwych wyborów w ramach poszukiwania dostawców;
  • Tylko wiarygodnych dostawców;
  • Więcej TCO, mniej kupowania przez pryzmat tylko i wyłącznie ceny;
  • Strategii zakupowych opartych o analizę rynku, produktu, możliwości, wiarygodności partnerów w łańcuchu wartości;
  • Udziału w kluczowych decyzjach firmy, z punktu widzenia kreowania wartości na każdym etapie procesu;
  • Członka zarządu w formule (CPO) Chief Procurement Officera, odpowiedzialnego za zakupy, świadomego naszych wysiłków;
  • Poszanowania praktyk CSR i właściwego traktowania pracowników i środowiska przez dostawców;
  • Uffff długa lista… sobie życzę pomagania Wam wszystkim w każdym z powyższych…

Podobne